<script language="javascript1.2" type="text/javascript">
//
document.write('<scr'+'ipt src="http://my.adocean.pl/_'+(new Date()).getTime()+'/ad.js?id=nwVLm1lamBqjoH3shcYf.XRJj36CXQ_oLzxBkFHFvpD.27" language="javascript"></scr'+'ipt>');
//]]>
</script>
Efekt/Bobcat – Pasja kluczem do sukcesu
atrFascynacja Bobcatem
Założona przed pięciu laty firma „Efekt” Wojciecha Bagana jest autoryzowanym dilerem maszyn marki Bobcat we wschodniej Polsce. W tej części kraju przeważają tereny rolnicze, dlatego głównymi klientami pana Wojciecha są rolnicy. – Sprzedażą maszyn zająłem się nieprzypadkowo. Z wykształcenia jestem technikiem mechanikiem, a odkąd sięgam pamięcią, interesowały mnie wszelkie nowinki w tej branży. Przebywając przez pewien czas w USA, na każdym kroku spotykałem maszyny Bobcat. Zafascynowały mnie one na tyle, że postanowiłem dowiedzieć się o nich nieco więcej. Po zapoznaniu się z firmą i szerokim wachlarzem jej produktów, podjąłem decyzję o dystrybucji Bobcata w moim regionie. Urzeczywistniłem ten plan i nie żałuję. Obecnie pracuję na własny rachunek – opowiada przedsiębiorca. Firma „Efekt” ma swoją siedzibę w Białymstoku i zatrudnia kilka osób, ale całą działalnością handlową osobiście zajmuje się jej właściciel.
Partnerstwo i profesjonalizm
Pan Wojciech zapytany, jak wygląda praca w jego firmie, odpowiada: – Nie jestem człowiekiem, który się wywyższa. Nigdy nie chciałem zasiadać w fotelu i udawać prezesa, który dużo mówi, a niewiele robi. Ze swoimi pracownikami mam układy koleżeńskie. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy z nas dokładnie wie, jakie obowiązki do niego należą. W skład kadry pracowniczej wchodzą ludzie, którzy doskonale znają się na branży mechanicznej. Co roku jeżdżą na szkolenia do Dobris koło Pragi, które poświęcone są maszynom Bobcat. Mimo tylko czterech lat istnienia „Efektu” mogę stwierdzić, że firma jest postrzegana w bardzo pozytywny sposób i wciąż rozwija swoją działalność. Większość naszych usług opiera się na serwisie. Liczy się szybkość dotarcia do klienta i usunięcia usterek – podkreśla właściciel firmy „Efekt”.
Renomę firma pana Wojciecha uzyskała nie poprzez reklamę, a dzięki rekomendacjom klientów. – Podlasie nie jest regionem Polski, w którym typowy marketing byłby skuteczny. Jedyną reklamą jest polecanie moich usług innym przez zadowolonych klientów – dodaje przedsiębiorca.
Zaufanie to podstawa
– Klienci są różni: jeden jest bardziej ufny, drugi mniej. Staramy się zdobywać ich zaufanie poprzez indywidualne podejście do każdego. Skutkuje to dobrymi relacjami w późniejszym czasie. Niejednokrotnie muszę włożyć wiele wysiłku, aby klient był zadowolony, ale warto się postarać, bo to rzutuje na wszystko, na całą współpracę – podkreśla właściciel. Firma „Efekt” na bieżąco monitoruje przebiegi maszyn, a każdej z nich zakłada zeszyt przeglądów. Co miesiąc pan Wojciech kontaktuje się z klientami, by w miarę szybko ustalić termin przeglądu i zareagować w przypadku wystąpienia jakiejkolwiek usterki.
– Każdy klient zainteresowany kupnem Bobcata ma możliwość przetestowania maszyny u nas, na miejscu. Mamy do tego specjalny plac. Nie ma również problemu, gdy ktoś zechce sprawdzić Bobcata w swoim gospodarstwie. Staram się, aby klient dowiedział się wszystkiego o maszynie, którą chce kupić. Proponując dany produkt, biorę pod uwagę gabaryty. Zawsze namawiam do wzięcia mocniejszej maszyny – wyjaśnia pan Wojciech.
Dbałość o maszynę
Żywotność i niezawodność maszyny zależy w głównej mierze od liczby motogodzin, a także od tego, w jak trudnych warunkach pracuje i czy narażona jest na duże przeciążenia. – Najważniejsza jest dbałość o podzespoły hydrauliki i silnika. To klucz do długiej żywotności maszyny. Użytkownicy Bobcata, a także innych maszyn, często popełniają błąd, wlewając do układu hydraulicznego inne oleje niż rekomendowane przez producenta. Układ hydrauliczny nie działa wtedy, jak powinien. Ważnym elementem eksploatacji maszyny jest też smarowanie – przekonuje Wojciech Bagan.
Popularność Bobcata na obszarze działania firmy „Efekt” sprawia, że często użytkownicy innych maszyn utożsamiają je ze sprzętem tej marki, co prowadzi do zabawnych sytuacji. – Na Podlasiu panuje przekonanie, że każda maszyna to Bobcat. Właściciele sprzętu dzwonią, podają numer seryjny, a wtedy często okazuje się, że to jednak nie Bobcat – opowiada ze śmiechem przedsiębiorca.
Lokalny lider
Czteroletnia intensywna działalność handlowo-serwisowa wyniosła firmę „Efekt” na pozycję lokalnego lidera. – Zwłaszcza od 2009 roku sprzedałem sporą liczbę maszyn, głównie ładowarek teleskopowych. Dzięki temu dziś to ja ustalam rynek na Podlasiu. Mam nadzieję, że mój obecny sukces przełoży się również na pomyślny rozwój w kolejnych latach – z nadzieją podsumowuje Wojciech Bagan.
Pasja oraz fascynacja maszynami Bobcat stały się kluczem do sukcesu pana Wojciecha. – Życzę wszystkim, aby angażowali się całym sercem w wykonywaną pracę. Człowiek ma wtedy dużą satysfakcję ze swoich działań, a to niezmiernie pomaga w odniesieniu sukcesu – podkreśla właściciel firmy „Efekt”.







