Wydarzenia branżowe
| po | wt | śr | cz | pi | so | ni | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 18 | 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 19 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 20 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 22 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |
<script language="javascript1.2" type="text/javascript">
//
document.write('<scr'+'ipt src="http://my.adocean.pl/_'+(new Date()).getTime()+'/ad.js?id=nwVLm1lamBqjoH3shcYf.XRJj36CXQ_oLzxBkFHFvpD.27" language="javascript"></scr'+'ipt>');
//]]>
</script>
Pöttinger/New Holland/Raiffeisen Agro-Technika/Agro Adler - Seminarium z pokazami
atrFotorelacja z pokazu
Pokazy maszyn w pracy są na tyle silnym magnesem przyciągającym rolników, że na tę formę prezentacji nowoczesnej techniki zdecydowali się również organizatorzy seminarium pt. „Technika uprawy i siewu w warunkach uproszczonych, korzyści z nowych technologii”, które odbyło się 6 października w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Starym Polu koło Malborka. Ilustracją do teoretycznych wykładów były praktyczne pokazy z udziałem brony talerzowej Pöttinger TerraDisc 4000T, kultywatora Synkro 5003T oraz siewnika Terrasem C4, które można było również zobaczyć w pokazie mazurskim. Maszyny w Starym Polu, dostarczone przez firmę Raitech z podbydgoskiej Brzozy, współpracowały z ciągnikami New Holland, odpowiednio: T7.270 (moc maksymalna 249 KM, bez zarządzania mocą EPM), T8.390 (373 KM) i T7.250 (218 KM), które były jednak sporo na wyrost, wziąwszy pod uwagę faktyczne zapotrzebowanie mocy prezentowanego sprzętu (podobny zestaw ciągników, uzupełniony modelami z serii T6000, „służył” też w Stradunach).
Sposób na podorywkę
Brona talerzowa Terradisc 4000T oraz kultywator 3-belkowy Synkro 5003T to dwie propozycje w programie Pöttingera na zagospodarowanie ścierniska (i nie tylko). Ciągniona brona Terradisc 4000T to najmniejszy model o szerokości 4 m (są jeszcze modele 5 i 6 m) z grupy kompaktowych, półzawieszanych bron talerzowych o prześwicie 80 cm. Maszyna, jak na klasyka gatunku przystało, ma dwie równoległe belki, w odstępie 80 cm, z 32 talerzami kątowymi o średnicy 510 mm, zamocowanymi na gumowych amortyzatorach. Z tyłu pracuje wał, który może być rurowy, pojedynczy (średnica 660 mm) lub wahliwy podwójny (540/420 mm – przód/tył), albo tnący Packera (zamknięte z boku pierścienie 550 mm). W opcji przed wałem jest też sprężysta brona palcowa.
Wydajny, półzawieszany 5-metrowy kultywator Synkro 5003T (dostępny jest również 6-metrowy model 6003T) jest przeznaczony do podorywki dużych powierzchni. Ma prześwit pod ramą wynoszący 85 cm i belki z zębami rozstawione co 75 cm, dzięki czemu dobrze radzi sobie z dużą ilością resztek pożniwnych. Zęby sprawdzającej się również na ciężkich, suchych i twardych glebach maszyny są zabezpieczone sprężynowo i wychylają się, nawet do 22 cm, dopiero pod wpływem siły 500 kG. Podczas pracy podwozie transportowe jest unoszone, co dodatkowo dociąża elementy robocze, a głębokość (od 5 do 30 cm) reguluje się na wale. Do transportu maszyna jest składana do 3 m.
Elementami pracującymi w glebie są standardowo pojedyncze redlice dłutowe lub alternatywnie podwójne redlice sercowe, obie w konfiguracji z redlicami skrzydełkowymi. Na życzenie dostępne są jednolite gęsiostopki lub redlice pasemkowe, oba rodzaje z systemem szybkiej wymiany, a także dłutowe z hartowaną końcówką i wzmocnionymi skrzydełkami). Wyposażenie maszyny uzupełniają talerze kątowe i różne rodzaje wałów do wyboru (oprócz takich, jak w bronach, również pojedynczy rurowy 540 mm lub tnący pierścieniowy 550 mm, profil z kątownika, z nożami).
Terrasem da radę
Uniwersalny siewnik Terrasem C4 to najmniejszy model z serii C, obejmującej maszyny o szerokości do 9 m, przeznaczone głównie do siewu w mulcz, ale umożliwiające również siew po orce. Wyróżniające się solidną budową i przemyślanym układem stref roboczych maszyny zapewniają wykonanie wszystkich etapów uprawy w jednym przejeździe: wyposażone są w przednią sekcję uprawową z dwoma rzędami wypukłych talerzy gładkich lub ząbkowanych o średnicy 510 mm, osadzonych na bezobsługowych dwurzędowych łożyskach, i zamocowanych parami na gumowych amortyzatorach. Za talerzami jest włóka typu Crossboard, a dalej oponowy wał ugniatający, z kołami o dużej średnicy i szerokości, służący również do transportu (boczne pary kół). Koła są zamontowane naprzemiennie, co minimalizuje ryzyko wypiętrzania się gleby i zapychania wału, oraz łożyskoawane oddzielnie, co zapobiega niszczeniu roli podczas manewrów.
Sekcję wysiewającą tworzą dwutalerzowe redlice Dual Disc o nacisku regulowanym centralnie z ciągnika (od 40 do 120 kg), zamontowane na belce zawieszonej równoległobocznie (dobre kopiowanie), prowadzone indywidualnie przez kółka dogniatające, utrzymujące głębokość siewu.
Wałek dozujący (bezstopniowo 0,66-350 kg/ha) napędzany jest elektrycznie, a jego obroty skorelowane są z prędkością jazdy lub są sterowane przez sygnał Isobus z ciągnika. Rozdział nasion w głowicach i ich transport jest pneumatyczny. Ziarno z wyłączonych redlic zawracane przy zakładaniu ścieżek trafia z powrotem do zespołu dozującego, a nie do głowicy, co pozwala zaoszczędzić 6-8% ziarna. Nad ciągłością wysiewu czuwają opcjonalne czujniki montowane w przewodach nasiennych, sygnalizujące spadek ilości przepływu poniżej zadanego poziomu.
Pługi zamiast UFO
Kilka lat temu pola miejscowego, „popegeerowskiego” gospodarstwa rolnego w Stradunach zasłynęły wygniecionymi kręgami w zbożu, rzekomo nieuczynionymi ręką, a raczej nogą ludzką. W październiku br. po zbożu, a tym bardziej po ufologicznych piktogramach na polach straduńskiego gospodarstwa nie było ani śladu, za to ze sprzętem, dzięki uprzejmości Marcina Zarzyckiego, zarządcy gospodarstwa, rozlokowała się białostocka firma Adler Agro, czołowy diler ciągników i kombajnów New Holland, a także sprzętu marki Pöttinger.
Oprócz tej samej trójki maszyn austriackiego producenta, które „wystąpiły” w Starym Polu, Adler Agro pokazał w akcji również dwa pługi: Servo 35S-4 Nova – zawieszany 4-korpusowy, oraz Servo 6.50-8 Nova – półzawieszany, z 8 korpusami, oba z zabezpieczeniami korpusów non-stop. Z grupy maszyn do uprawy i siewu można było również zobaczyć bronę wirnikową Lion 301 z wałem Packera oraz zaczepiany siewnik mechaniczny Vitasem 302 z redlicami talerzowymi. Maszyny pracowały na ściernisku po kukurydzy zebranej na kiszonkę. Agregaty uprawowe miały trudne zadanie, nie próżnowały również zabezpieczenia korpusów w pługach – podczas pokazu gleba była sucha, a pola miejscami mocno zakamienione. Imprezę w Stradunach urozmaiciły czterokołowce ATV Yamaha – Grizzly 550 i Rhino 700 4x4 – coraz częściej sprawdzające się również w gospodarstwie, w pracach podwórzowych i przy innych zadaniach w obejściu.







